Przyjmij całą dostawę, robiąc zdjęcie faktury od dostawcy
Przyjeżdża karton z papierową fakturą. Zrób jej zdjęcie, wyślij asystentowi, a on odczyta pozycje, dopasuje je do produktów, które już masz, i zaproponuje przyjęcie do zatwierdzenia. Coś sprzedałeś? Powiedz mu, a stan zejdzie.
Karton od dostawcy ląduje między dwiema klientkami. W środku zwykła papierowa faktura, kilkanaście pozycji z kodami produktów i ilościami. Uczciwy sposób na utrzymanie porządku w magazynie to usiąść i dopisać każdą pozycję do stanów. Prawdziwy sposób, w pracowity dzień, to obiecać sobie, że zrobisz to później, zgubić fakturę pod kasą i pozwolić, żeby liczby się rozjechały, aż wyprostuje je inwentaryzacja.
Zrób zdjęcie faktury, pozwól asystentowi ją odczytać
Jest krótsza droga. Otwórz asystenta w panelu, zrób zdjęcie faktury albo dokumentu dostawy i wyślij je. Odczyta pozycje, nazwy produktów i ilości, które przyszły. Nie wpisujesz nic z tego. Minuta przepisywania na każdą dostawę, z głowy.
Przyjmuje na stan, który już masz
Sprytna część nie polega na odczytaniu kartki. Polega na dopasowaniu tego, co odczytał, do Twojej prawdziwej półki. Przy każdej pozycji asystent szuka produktu, który już masz na stanie, i ustawia go naprzeciw, zamiast wymyślać nowy produkt, który przypadkiem nazywa się tak samo. Dostawa olejku arganowego, który sprzedajesz od roku, uzupełnia więc olejek arganowy, który już masz, zamiast tworzyć drugi obok niego. To, co naprawdę jest nowe, pozycję, której nigdy nie miałeś, oznacza dla Ciebie do dodania, zamiast zgadywać.
To właśnie utrzymuje listę produktów w porządku przez lata. Duplikaty są tym, przez co magazyn po cichu staje się bezużyteczny: dwa wpisy na tę samą butelkę, każdy z połową prawdziwego stanu. Sprowadzając każdą pozycję do czegoś, co już istnieje, asystent trzyma Twoją listę w ryzach.
Zatwierdzasz, zanim cokolwiek się ruszy
Jak przy wszystkim, co robi asystent, proponuje przyjęcie i czeka. Widzisz listę, którą zaraz zastosuje, ten produkt i tyle sztuk, ułożoną naprzeciw kartonu, który stoi przed Tobą. Popraw liczbę, jeśli zdjęcie ją przekłamało, i zatwierdź. Twoje stany nie zmienią się, dopóki tego nie zrobisz. Jeśli zatwierdzisz i dopiero potem zauważysz błąd, Undo odwraca całe przyjęcie jednym dotknięciem.
Nie chodzi o to, że maszyna odczytała Twoją fakturę. Chodzi o to, że stan magazynu znów się zgadza, zanim zagotuje się woda w czajniku.
Sprzedaż idzie tak samo szybko
Ten sam asystent obsługuje drugi kierunek. Kiedy sprzedasz coś z półki poza normalną sprzedażą na kasie, możesz mu to po prostu powiedzieć. Sprzedane dwa olejki arganowe. Proponuje obniżenie stanu tego produktu o dwa, Ty zatwierdzasz i liczba na ekranie znów zgadza się z półką. Takie drobne korekty to te, których na papierze nigdy się nie robi, i to one sprawiają, że inwentaryzacja boli. Robienie ich jednym zdaniem, na bieżąco, jest sposobem na to, żeby stan pozostawał prawdziwy.
Magazyn, który sam trzyma się prawdy
Dokładny stan magazynu nie jest efektowny, ale to różnica między zamówieniem na czas a odkryciem w środku wizyty, że skończył się czyjś ulubiony produkt. Pozwolenie asystentowi na odczytywanie dostaw i przyjmowanie Twoich szybkich korekt sprawia, że stan trzyma się blisko rzeczywistości bez wieczoru z podkładką i długopisem. Działa w ramach limitu AI z Twojego planu, pokazanego na stronie Usage & spend, i nic nie jest naliczane po cichu. Jeśli półka, która sama się liczy, brzmi użytecznie, możesz zacząć za darmo i wypróbować to przy najbliższej dostawie.